Burmistrzowi brak odwagi? Mieszkańcy w obronie odwołanej Dyrektor OPS
Fot. Archiwum

Burmistrzowi brak odwagi? Mieszkańcy w obronie odwołanej Dyrektor OPS

Do tej pory żadna z podjętych przez Burmistrza Marcina Raczyńskiego decyzji nie spotkała się z tak wielką dezaprobatą i sprzeciwem naszej lokalnej społeczności, jak odwołanie z funkcji Dyrektora Ośrodka Pomocy Społecznej w Mieroszowie piastującej tę funkcję od 1990 r. pani Elżbiety Buziewicz. Pisma w jej obronie, proszące o zmianę podjętej przez Raczyńskiego decyzji zostały złożone nie tylko przez pracowników OPS ale również mieszkańców, rodziców dzieci uczęszczających do Świetlicy Środowiskowej "Muchomorki", członków Klubu Seniora w Unisławiu Śląskim i Mieroszowie oraz większość radnych Rady Miejskiej Mieroszowa.

Jednak co bulwersuje najbardziej, przybyłych w obronie pani Elżbiety na ostatnią sesję Rady Miejskiej mieszkańców, pracowników OPS oraz radnych, nie miał tak naprawdę kto wysłuchać, gdyż podejmujący tą decyzję Burmistrz Marcin Raczyński przebywał na zwolnieniu lekarskim, a urażony w trakcie dyskusji „nieupoważniony do niczego” zastępca Rafał Dzimira opuścił obrady 53. sesji Rady Miejskiej Mieroszowa (nagranie audio).



 

Jak by tego jednak było mało, w swojej odpowiedzi udzielonej redaktorowi Dziennika Wałbrzych panu Jackowi Zych, który zapytał o powody odwołania pani Elżbiety, zastępca Burmistrza w odpowiedzi z dn. 9 kwietnia br., pisze „Powody odwołania Dyrektora Pomocy Społecznej w Mieroszowie nie mają charakteru informacji publicznej (…), a tym samym nie podlegają udostępnieniu w ramach tej ustawy. (…) Dopóki określona informacja istnieje tylko w pamięci przedstawiciela władzy publicznej i nie została utrwalona w jakiejkolwiek formie (…) dopóty informacja taka nie ma waloru informacji publicznej.” (link) - powołując się w swej wypowiedzi na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 września 2012 r., który dotyczył wniosku o dostęp do informacji publicznej w związku katastrofą smoleńską (link). Jaki ma to związek z brakiem odpowiedzi o powód odwołania Dyrektora OPS w Mieroszowie? Trudno to jednoznacznie stwierdzić, może po prostu „dobrze wygląda” w odpowiedzi?

SKĄD ZATEM POŚWIĄTECZNA WIZYTA W OPS?

Jak informują nas pracownicy OPS w Mieroszowie, w ubiegłym tygodniu – czyli przed odpowiedzią udzieloną redaktorowi Dziennika Wałbrzych – Burmistrz Marcin Raczyński w asyście swego Zastępcy Rafała Dzimiry, zaszczycił pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej poświąteczną wizytą w trakcie której poinformował pracowników „aby nie słuchali mediów” gdyż jak to stwierdził „muszą się wyjaśnić pewne sprawy, które prowadzi organ niezależny od niego”, uspokajając ich jednocześnie, iż ma „nadzieję, że wszystko się wyjaśni i wróci do stanu pierwotnego”, a on „nie zamierza robić żadnych ruchów w OPS”. Dodał również, iż "bardzo dobrze mu się współpracowało z panią Dyrektor” i że „miał nadzieję, że pani Dyrektor przyjdzie do niego porozmawiać” – zapominając chyba, iż pani Elżbieta Buziewicz do dnia dzisiejszego, pomimo usilnych starań nie otrzymała żadnej informacji na temat powodów jakimi kierował się Burmistrz odwołując ją niespełna tydzień po wydaniu pozytywnej oceny jej pracy.

DOMNIEMANIE WINY?

Nie tak dawno, bo zaledwie kilka tygodni wcześniej, 28 lutego br., w trakcie 52. Sesji Rady Miejskiej Mieroszowa w trakcie dyskusji poświęconej obniżce wynagrodzenia dla włodarza gminy, ten sam Raczyński tak oto bronił się przed kolejną skargą złożoną na niego przez mieszkańca gminy Mieroszów, mówiąc „W Polsce proszę Państwa to jest takie przeświadczenie, że jak ktoś złoży coś do prokuratury, to znaczy, że to na pewno ten na którego jest to złożone to już jest zły. No nie proszę Państwa po to jest ta instytucja prokuratury, żeby zbadać sprawę, jeśli ktoś ma pewne wątpliwości. (…) Więc proszę Państwa o czym my tu rozmawiamy? Że ktoś mnie postraszył, że do prokuratury złożył to zawiadomienie? Ma wywrzeć to na Państwa jakąś presję? Nacisk?”

Skąd zatem taka zmiana światopoglądu u Raczyńskiego? I nagłe, o ile w ogóle prawdziwe posiłkowanie się „postępowaniem organów niezależnych od niego”? Czy może to tylko kolejny wybieg, aby nie tylko uciszyć całą sprawę i pracowników OPS ale co najważniejsze zbulwersowanych mieszkańców, którzy otwarcie mówią o zbieraniu podpisów pod referendum w sprawie odwołania Burmistrza? Czy może po prostu Burmistrz  po raz kolejny pokazuje, że brak mu po prostu odwagi aby przyznać się do błędu i cofnąć podjętą decyzję?

A wystarczy przecież tylko jedno Zarządzenie, właściwie jedno zdanie aby uchronić gminę przed dalszymi konsekwencjami oraz kosztami tej decyzji… Bo kto – jak nie podatnicy – zapłacą za kolejne odszkodowanie, po kolejnej przegranej przez Burmistrza sprawie w Sądzie Pracy?

Jak zawsze czekamy na Państwa komentarze i opinie – Państwa głos jest naprawdę ważny.

Marcin Flieger

Zapraszamy Cię do współtworzenia serwisu Gmina Mieroszów Dawniej i Dziś. 
Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Masz ciekawy temat? A może po prostu znalazłeś się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie? Zrób zdjęcie lub nagraj film swoim telefonem i wyślij je do nas na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Ten Serwis powstał właśnie dla Was i tylko dzięki Waszej pomocy ma szansę na dalszy rozwój!

 

Skomentuj

Przed dodaniem komentarza upewnij się, że podałeś swoje imię i adres e-mail. Jednak bez obaw! Nie będzie on widoczny przy Twoim komentarzu. Serwis Gmina Mieroszów Dawniej i Dziś nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy publikowanych przez czytelników Serwisu. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących prawo, obraźliwych i wulgarnych lub zawierających treści reklamowe nie uzgodnione z administracją Serwisu.