Samosiejką Ścinawka stoi...

Okrągła rocznica powodzi z 1997 r., stała się pretekstem do publikacji na łamach serwisu Gmina Mieroszów Dawniej i Dziś kilku zdjęć ukazujących aktualny stan koryta rzeki Ścinawki, czy też mówiąc wprost bujnie porastającej go roślinności. Samosiejki już dawno przerosły mury brzegowe, a trawa w niektórych miejscach osiąga ponad 1.5 m wysokości. Taki stan nie dotyczy jedynie rejonu ulicy Nad Potokiem, ale niemalże całego koryta przepływającej przez gminę Mieroszów Ścinawki.

Burmistrz Mieroszowa Marcin Raczyński, na swoim profilu Facebook`owym w maju br., w odpowiedzi na jeden z komentarzy do zmienionego wówczas zdjęcia w tle [czytaj więcej], dumnie przypomniał o przeprowadzonej przez siebie wycince samosiejek tuż po objęciu funkcji Burmistrza Mieroszowa „rzeka to była zarośnięta w 2015 roku przed wycinką samosiejek, którą przeprowadziłem. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej, który powinien to robić niestety nie ma na to pieniędzy. Gmina nie może przejmować wszystkich zadań, które do niej nie należą. Raz nie znaczy zawsze. Teraz czekamy na ruch RZGW”. Z całą pewnością nie sposób się tu nie zgodzić z Burmistrzem, jednak czy niemalże trzy metrowe samosiejki porastające koryto Ścinawki przy centrum Mieroszowa mają zaledwie 2 lata? Który odcinek Ścinawki miał na myśli nasz włodarz? To już oczywiście inna kwestia…

Te komentarze, skłoniły mnie do wysłania kilku zdjęć przedstawiających aktualny stan koryta Ścinawki na wysokości ul. Nad Potokiem, oraz zapytania bezpośrednio Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu czy i kiedy planowana jest wycinka samosiejek bujnie ją porastających.

Radca prawny RZGW Pan Paweł Banasik poinformował, „że stan koryta rzeki Ścinawki jest na bieżąco monitorowany, również w zakresie roślinności porastającej koryto przedmiotowej rzeki na wysokości ul. Nad Potokiem. W przypadku stwierdzenia konieczności usunięcia samosiejek porastających koryto niezwłocznie przystąpimy do ich usuwania po otrzymaniu środków finansowych na ten cel. Nastąpi to oczywiście po okresie lęgowym ptaków tj. po 15 sierpnia 2017 r.”.

Fot. Marcin Flieger

Co jednak oznacza zapis „stwierdzenie konieczności usunięcia”? Jak się okazuje „nie ma przepisów określających jednoznacznie tego typu parametry. Podmioty wykonujące prawa właścicielskie do wód płynących, na podstawie Prawa wodnego, zobowiązane są do utrzymywania cieków – art. 22 Prawa wodnego. Przepis ten określa w jakim celu wykonywane są czynności utrzymaniowe np. ochrona przed powodzią, a także na czym polega utrzymanie np. wykaszanie roślin z dna lub brzegów. Natomiast sama decyzja o wykaszaniu nie jest związana z przesłanką wysokości roślin.” – raz jeszcze informuje Radca Prawny RZGW.

Czytając wspomniany na wstępie wpis Burmistrza, odniosłem wrażenie, iż kontaktował się on z RZGW w tej kwestii. Jednak Radca Prawny RZGW Pan Paweł Banasik zaprzecza takim wnioskom, informując, iż „Pan Burmistrz Marcin Raczyński nie kontaktował się z RZGW w sprawie usunięcia samosiejek z koryta rzeki Ścinawki”. Na co zatem czeka włodarz gminy Mieroszów?

* * *

A na co i na kogo czekamy w sprawie niemalże rozpadającej się już od ponad 10 lat barierki, chroniącej nie tylko młodzież, ale również mieszkańców Mieroszowa, w rejonie kładki łączącej ul. Przejazd z ul. Nad Potokiem? Trudno zapytać już o to poprzednika Burmistrza Mieroszowa Pana Andrzeja Laszkiewicza, który w trakcie trzech kadencji nie zajął się tym problemem, ale może z Państwa pomocą i gotowym kosztorysem wykonania remontu i wymiany wspomnianego ogrodzenia będzie łatwiej? Może ktoś z Państwa jest w stanie przygotować taką wycenę? Może na takie działania czekają kolejni włodarze gminy?

Tekst i foto: Marcin Flieger

3 komentarzy

  • eko plus
    eko plus wtorek, 08, sierpień 2017 20:57

    Odnośnie ścieków do Ścinawki to nasze władze i w zgk i emie twierdzą że Mieroszów nie posiada szamb otwartych wszystkie są zamknięte.Totalny absurd .obłuda i hipokryzja ciekawe jest to że ścieki są zrzucane do ścinawki przelewami z szamb a zgk i m nalicza za ścieki tyle ile zużyłeś wody. tylko ich podać do s du. Polska to piękny kraj.

    Odpowiedz

  • Eko
    Eko niedziela, 06, sierpień 2017 21:56

    ŚCIEKI TO WIĘKSZY PROBLEM OD SAMOSIEJEK !
    UNISŁAW, KOWALOWA, MIEROSZÓW, GOLIŃSK Z WIĘKSZOŚCI DOMÓW ODPŁYWY Z SZAMB LUB BEZPOŚREDNIO DO ŚCINAWKI JAK DO RYNSZTOKA
    ALE TO NIKOGO NIE INTERESUJE BO TO WLASNE
    G............

    Odpowiedz

  • Max
    Max czwartek, 27, lipiec 2017 09:08

    W Unisławiu Scinawki juz nie ma. Zarosnieta. Wody nie widac i nie słuchać ,, może jej już nie ma ?

    Odpowiedz

Skomentuj

Przed dodaniem komentarza upewnij się, że podałeś swoje imię i adres e-mail. Jednak bez obaw! Nie będzie on widoczny przy Twoim komentarzu.