Co dalej z mieroszowskim rynkiem?

Minęło już ponad dwa tygodnie, odkąd decyzją Burmistrza Mieroszowa parking na mieroszowskim rynku został zamknięty i wyłączony z ruchu pojazdów mechanicznych, a kamienne klomby skutecznie, choć bardzo dyskretnie odgradzają go od reszty rynku.

Kosztujący kilkanaście tysięcy złotych „projekt organizacji ruchu w mieroszowskim rynku i jego najbliższym otoczeniu” wciąż czeka na finalne wprowadzenie w życie i kolejne koszty z tym związane. Zakupiona kurtyna wodna zaledwie przez kilka gorących dni cieszyła najmłodszych mieszkańców Mieroszowa, aby dziś po demontażu zalegać w magazynie. Czyż nie oczywistym zatem staje się pytanie co dalej z mieroszowskim rynkiem? Jaki sens mają wprowadzone zmiany, kiedy pusty plac w dalszym ciągu nie jest zagospodarowany?

Niestety Burmistrz Mieroszowa Pan Marcin Raczyński - inicjator tych zmian - przebywa obecnie na urlopie wypoczynkowym i nie jest w stanie odpowiedzieć nam na to pytanie. Pracownicy magistratu niestety również nie do końca znają plany włodarza gminy i chyba pozostaje nam tylko czekać na swoistego rodzaju objawienie co do przyszłości naszego rynku. Czy pusty i nie zagospodarowany plac stanie się już naszą codziennością na kolejne lata? I jakie jeszcze koszty będą musieli ponieść mieszkańcy gminy dla wprowadzenia w życie tej swoistego rodzaju „wizji” Burmistrza?

Póki co pozostaje nam już tylko usiąść w rynku na spróchniałych ławeczkach, bo nawet w trakcie długiego weekendu nic się w Mieroszowie nie działo i? Czekać…

Do tematu oczywiście wrócimy we wrześniu…

Marcin Flieger

2 komentarzy

  • Jerzy Hofman
    Jerzy Hofman wtorek, 29, sierpień 2017 10:28

    Panie : Burgermajster , a tak wybrukowac "KOCIMI LBAMI " , jak zastalismy po wojnie. Jak atrakcje to atrakcje. Jerzy Hofman.

    Odpowiedz

  • Lipa
    Lipa środa, 16, sierpień 2017 10:30

    Najlepiej postawić kurtynę wodną na koniec wakacji bardzo mądrze... Zamiast pomysleć o tym juz w maju gdzie w czerwcu były największe upały.. Zamknąć parking aby nie móc parkować, a ławki które od lat służą mieszkańcom zostawić spróchniałe żeby juz całkowicie nic się nie działo w gminie może najlepiej odrazu zamknąć cały rynek który jest wizytówką gminy w jakiś sposób juz w ogóle odstraszał przyjeżdżających turystów. Brawo Panie Burmistrzu

    Odpowiedz

Skomentuj

Przed dodaniem komentarza upewnij się, że podałeś swoje imię i adres e-mail. Jednak bez obaw! Nie będzie on widoczny przy Twoim komentarzu.