Barwny Görbersdorf
Widok ogólny na zdrojowisko po renowacji

Barwny Görbersdorf

Nikt nie zaprzeczy, że magia Sokołowska już od dawna przyciąga do niego wielu sławnych i znanych ludzi. Nikt nie zaprzeczy również, że także my zwykli zjadacze chleba, jesteśmy nim oczarowani. Miejscowość na przestrzeni ostatnich 200 lat zmieniła się diametralnie, głównie za sprawą Dr Brehmera, który założył tu pierwsze sanatorium przeciwgruźlicze w którym z powodzeniem leczył choroby płuc. Zmiany te jednak nie były aż tak gwałtowne jak dziś przypuszczamy. Nawet budowa pierwszego sanatorium, w kształcie jaki znamy dziś, zajęła Brehmerowi ładnych parę dziesięcioleci…

Zmiany te wciąż się dokonują i są naturalnym procesem. Jak jednak patrzono na te zmiany w latach `30 tych ubiegłego wieku? Jak postęp technologiczno-naukowy wpłynął na dzisiejsze Sokołowsko? O tym mogą się Państwo przekonać czytając poniższy artykuł opublikowany w 1927 r. w jednym z pierwszych berlińskich magazynów ilustrowanych Die Gartenlaube Illustrirtes Familienblatt1.

Barwny Görbersdorf
Refleksje dotyczące jego przemiany według Anne Marie Mampel

Kolor to nic innego jak tylko rozproszone światło. Kto choć raz pojął ten podstawowy warunek życia, nie będzie już wątpił, jak ogromny wpływ mają kolory na nasze oczy oraz cielesne i duchowe samopoczucie. Dlaczego ciemne, szare fasady budynków wywołują zły nastrój, podczas gdy ciepłe barwy ścian wywołują wręcz odwrotny efekt, a złociste kolory przypominające promienie słońca wywołują w nas radość? Niezwykłe właściwości jasnych kolorów pomagające w leczeniu odkrył światowej sławy pochodzący ze Śląska doktor Hermann Brehmer, który w 1854 r. założył pierwsze uzdrowisko lecznicze w Görbersdorf`ie2 specjalizujące się w leczeniu gruźlicy.

Oprócz medycznej opieki, doktor Brehmer chciał poprawić samopoczucie swoich pacjentów poprzez umieszczenie ich w miłym środowisku o jaskrawych barwach. Chciał poddać ich działaniu błękitu nieba oraz zieleni lasów, które otaczają Görbersdorf. Powinny ich zalać złote promienie słońca. Otoczenie i wyposażenie domu zdrojowego powinno być utrzymane w ciepłych barwach w celu zachowania czystości umysłu.

Takim sposobem w Górach Wałbrzyskich, w ciasnej dolinie otoczonej polami uprawnymi, powstała imponująca budowla utrzymana w stylu neogotyckim3, która spełniła artystyczne oraz osobiste zamiary Brehmer`a aby wprowadzić również barwy jako czynnik leczniczy gruźlicy.

Uzdrowisko rosło z roku na rok. Przez wzgląd na ciągle przybywających kuracjuszy z różnych krajów, którzy w Görbersdorf`ie szukali sposobu na wyleczenie gruźlicy, trzeba było adaptować kolejne budynki. W ten oto sposób posiadłości lecznicze Brehmer`a obejmowały rozciągnięty kompleks budynków, które architektonicznie nie miały nic wspólnego z budynkiem głównym, tym samym nie spełniały wymogów estetycznych założyciela (pierwotny cel ich budowy był inny).

Nowy wygląd (po lewej) starego budynku (po prawej)

Lata wojenne i powojenne (po I Wojnie Światowej) pozostawiły ze sobą nieodwracalny ślad. Rozpad budowlany, który dało się odczuć w całych Niemczech nie oszczędził również Görbersdorf`u, co było przyczyną gruntownej reorganizacji. Zadanie to otrzymał i wykonał sławny wrocławski architekt i malarz profesor Gebhard Utinger4.

Do pracy zabrał się zarówno jako architekt jak i malarz, w wyniku czego powstała zupełnie oryginalna, barwna architektura. Wszystko to dzięki usunięciu starego, niegustownego gzymsu oraz dachówek, nowego podziału powierzchni oraz pomalowaniu fasad pigmentami mineralnymi. Architektura ta rzuca się w oczy dzięki wytwornemu gustowi oraz intensywnym barwom.

Nowy budynek sanatorium po renowacji. Po prawej: ten sam budynek przed renowacją.

Budynki w Görbersdorf`ie współgrają harmonijnie swymi barwami z otaczającym je krajobrazem: jasny niebieski, złocisty brązowy oraz nasycony czerwony, który rozdziela czerń i biel. Profesor Utinger ukształtował również wnętrza budynków według zasady, która głosi, że barwa potrafi wywołać każdy możliwy nastrój. Prawie wszystkie pokoje są pomalowane farbami wodnymi w złocistych kolorach, aby działać wypogadzająco podczas szarych, pozbawionych słońca dni. Wnętrza są zdobione obrazami na ścianach, przede wszystkim symbolicznym Zyklus’em, który przedstawia męski oraz damski przebieg życia. Przez okna, pomalowane również jasną farbą, wpada bardzo dużo światła. Do całości pasują również drzwi oraz pozostałe elementy wyposażenia. W taki oto sposób powstało dzieło sztuki przy użyciu ogólnie dostępnych środków oraz przy małym nakładzie finansowym. Dzieło to jest zupełnie nowoczesne i jest najpiękniejszym spełnieniem tego, co zmysł artystyczny Brehmer`a mógł sobie wymarzyć dla swoich kuracjuszy.

Abstrahując od szczególnego znaczenia Görbersdorf`u5, tamtejsze zabudowania oraz renowacje mają znaczącą wartość dla ludzkości. Wskazują nam one nowe drogi w sposobie budowania oraz wyznaczają nowe architektoniczne cele. Wskazują, jak ze starych, brzydkich budynków można zbudować piękne budowle. Dają wyraźnie odczuć, jaką ogromną siłę w budowaniu nastroju mają kolory, jak potrzebne jest dla nas – zapracowanych i nerwowych ludzi - poddanie się działaniu wyciszających i rozweselających barw. Jest to bardzo ważny faktor w dążeniu do tworzenia życia zorientowanego na przyjemność.

Nowocześnie ukształtowane wnętrze.

Wszędzie tam, gdzie nie ma możliwości budowy od zera; gdzie jednak istnieje pragnienie życia w ładnym pomieszczeniu, zgodnie z duchem czasu, tam gdzie przeszkodą jest pieniądz, wskazana jest właśnie renowacja według metod Utinger`a. Wskazuje ona najlepsze wyjście i pomaga w stworzeniu mieszkań, jakich potrzebujemy zarówno my, jak i nasze przyszłe pokolenia. Gładka i prosta forma oraz ciepły i przyjazny kolor sprawiają, że obecny smutny dom stanie się domem w pełni mieszkalnym, gdzie będzie dużo światła, którego potrzebują nie tylko chorzy, ale przede wszystkim zdrowi, którzy muszą dbać o dobre samopoczucie fizyczne i duchowe. Światło i kolor farby przyczyniają się bowiem znacząco do wyzdrowienia oraz cieszą serce i umysł.

Anne Marie Mampel, 1927 r.

Artykuł Barwny Görbersdorf (Vois bünte Görbersdorf) został opublikowany w Die Gartenlaube Illustrirtes Familienblatt, nr 24, Berlin 1927, s. 477-479.
Opracowanie i słowo wstępne: Marcin Flieger, 2016 r.

Przypisy:

1 Tygodnik Die Gartenlaube Illustrirtes Familienblatt wydawany był w Niemczech od 1853 r., był prekursorem dzisiejszych kolorowych magazynów ilustrowanych i odniósł niesamowity sukces wydawniczy. Był dostępny w niemal każdej czytelni, kawiarni czy też restauracji, a faktyczną liczbę jego czytelników ocenia się na 2-5 mln.
2 Mowa tu oczywiście o dzisiejszym Sokołowsku, które do 1946 r. nosiło niemiecką nazwę Görbersdorf.
3 Sanatorium Dr Brehmera, po II Wojnie Światowej nazwane Grunwaldem, dziś zmieniło po raz kolejny swojego właściciela którym stała się fundacja In-Situ, pragnąca przywrócić ten obiekt do życia i stworzyć w nim Laboratorium Kultury.
4 Gebhard Utinger urodzony w Szwajcarii w 1874 r. to malarz, rzeźbiarz i architekt. Uczeń szkoły rzemiosła budowlanego w Karlsruhe, Akademii Sztuk Pięknych w Dreźnie, swą naukę kontynuował również w Holandii, Niemczech i Włoszech. Od 1908 r. Profesor malarstwa i architektury w Szkole Rzemiosła Artystycznego we Wrocławiu, dyrektor Kunstgewerbeschule w Lucernie. Jego prace można znaleźć obecnie we Wrocławiu, Brzegu i Branicach. Zmarł w 1960 r.
5 Dr Hermann Brehmer tworząc swe sanatorium przeciwgruźlicze w ówczesnym Görbersdorf`ie najprawdopodobniej nawet nie przypuszczał, iż to właśnie jego ośrodek stanie się wzorem dla szwajcarskiego Davos czy też polskiego Zakopanego.

Skomentuj

Przed dodaniem komentarza upewnij się, że podałeś swoje imię i adres e-mail. Jednak bez obaw! Nie będzie on widoczny przy Twoim komentarzu.

close

Zapisz się do Newslettera!

Zapisz się już dziś do bezpłatnego Newslettera i na bieżąco otrzymuj powiadomienia o najnowszych artykułach na stronie!

Twój email jest tutaj bezpieczny. Nie lubię spamu i nie wysyłam śmieci. Będziesz mógł zrezygnować jednym kliknięciem.