IGNIS

Kilka kadrów z niedalekiej przeszłości mieroszowskich harcerek...

Harcerstwo ciągle żyje tymi samymi ideałami, dla których powstało: braterstwo, samodoskonalenie i służba. Te ideały wciąż są aktualne. Rodzice powinni być dumni ze swoich pociech, Ja jestem! – pisze pani Katarzyna Kunicka-Burnat, dumna mama dwóch harcerek z mieroszowskiej drużyny Ignis, podlegającej pod Świebodzicką Drużynę Harcerek ZHR „Światło” im. św. Łucji.

Czy w Mieroszowie znajdzie się miejsce dla Harcerzy?

Wydawać by się mogło, że obecnie trwająca kadencja Burmistrza Marcina Raczyńskiego to jedno wielkie pasmo sukcesów i ożywienia w sferze opieki nad mieroszowską młodzieżą. Bo czymże innym jest chociażby fakt obdarowania działającej przy PSP w Mieroszowie pracowni modelarskiej kilkoma dronami, powołania Akademii Piłkarskiej czy też finansowania drużyn UKS… Jednak na tym pięknym, niemal idyllicznym obrazie, pojawia się bardzo wielka skaza – wyrzucenie niemalże na bruk dwóch zastępów harcerskich istniejących w naszym mieście…