200 metrów od Rynku...

"Takie to oto śmietniki mamy 200 metrów od Rynku w łączniku ulicy Mickiewicza i ulicy Miłej, gdzie codziennie przechodzi mnóstwo ludzi, a w roku szkolnym dzieci i młodzieży do szkoły i przedszkola" - pisze jeden z sympatyków Serwisu Gmina Mieroszów Dawniej i Dziś. Niestety takich miejsc w Mieroszowie można bez problemu znaleźć wiele - piszą Państwo o tym bardzo często w komentarzach do publikowanych artykułów zarówno w Serwisie jak i na Facebook`owym fan page`u.

Przybita czterema gwoździami, niecały metr obok śmietnika kartka z napisem "SKŁADOWANIE ODPADÓW WIELKOGABARYTOWYCH SUROWO ZABRONIONE", pozostała nie zauważona...

Ktoś powie pewnie cynicznie, że "z 15`ki nie widać", a ktoś inny z kolei, że "ludzka wyobraźnia nie zna granic"... Niestety w ciągu ostatnich miesięcy takich obrazów przybywa w naszym mieście. Rynek i główne ulice Mieroszowa sprzątane są sporadycznie o opróżnianiu koszy nie wspominając. Widzimy to My, widzą to również odwiedzający nas turyści. Czy to jest ta "nowa jakość" tak populistycznie obiecywana w czasie ostatnich wyborów samorządowych? Nie wiem jak Państwo, ale ja od dłuższego już czasu zadaję sobie to pytanie niemalże codziennie....

Tekst: Marcin Flieger