Bocian podlotek wypadł z gniazda...

Dziś, 7 lipca br., w godzinach popołudniowych z bocianiego gniazda na kominie przy byłym budynku PSP w Mieroszowie przy ul. Nad Potokiem, wypadł zdmuchnięty najprawdopodobniej porywem wiatru bocian podlotek. Na całe szczęście bocian przeżył upadek i nie doznał żadnych widocznych złamań.

 

Tylko i wyłącznie dzięki zaangażowaniu mieszkańców, którzy na własną rękę szukali pomocy dla naszego podlotka, znaleźli się ludzie dobrej woli, którzy zaopiekują się naszym bocianem - co wbrew logice, wcale nie było proste i jak podkreślają mieszkańcy "nikogo w gminie nie interesował los naszego bociana...". Za pomoc mieroszowskiemu bocianowi, trzeba szczególnie podziękować pani Malwinie Witek z gabinetu Weterynaryjnego w Gluszycy oraz pani Annie Bajek z Fundacji Dzika Nadzieja. Dziękujemy!

MF