Mieli grozić 20-latkowi pozbawieniem życia. Było zupełnie odwrotnie!

20-latek, który w październiku zeszłego roku zawiadomił policjantów o kierowaniu w stosunku do niego - przez trzech jego kolegów - gróźb karalnych przy użyciu noża, odpowie za składanie fałszywych zeznań. W toku przeprowadzonego pod nadzorem prokuratury śledztwa funkcjonariusze ustalili, że do popełnionego przestępstwa nie doszło, a w dniu zdarzenia to sam niedoszły pokrzywdzony nożem zaatakował jednego z mężczyzn.



 

Według zgłaszającego 21 października zeszłego roku trzech mężczyzn w wieku od 27 do 30 lat wtargnęło do domku jednorodzinnego w Nowym Siodle, a jeden z nich przyłożył mu nóż do gardła. Następnie wszyscy zagrozili mu pozbawieniem życia i siłą wyciągnęli na zewnątrz budynku. Kiedy do miejsca zamieszkania wróciła najbliższa rodzina 20-latka, spłoszeni napastnicy zaczęli uciekać, a jeden z nich w szamotaninie upadł na nóż, którego użył do popełnienia przestępstwa.

Czynności wykonane przez funkcjonariusze wykluczyły taki przebieg zdarzenia. Okazało się, zgłaszający 20-latek nie mówił prawdy. Zgromadzony w  sprawie materiał  wykazał jednoznacznie, że trzej mężczyźni nie grozili mężczyźnie i nie byli w posiadaniu noża, a niedoszły pokrzywdzony zawiadomił o przestępstwie, którego nie popełniono. Sam natomiast podczas utarczki słownej wziął nóż i zadał cios w nogę 30-latkowi.

Policjanci postawili młodemu mieszkańcowi powiatu wałbrzyskiego zarzuty składania fałszywych zeznań oraz naruszenia czynności narządów ciała powyżej 7 dni u poszkodowanego mężczyzny. 20-latkowi grozi łączna kara do 8 lat pozbawienia wolności. 

Oficer Prasowy
Komendanta Miejskiego Policji w Wałbrzychu
sierż. szt. Marcin Świeży