Mieroszowskie Dożynki 2017

Dożynki, to starosłowiańskie święto ludowe połączone z obrzędami dziękczynnymi za ukończenie żniw i prac polowych, obchodzone zwykle w jedną z niedziel września po zakończeniu żniw. Jest to jedno z nielicznych świąt, które oparło się nie tylko PRL`owi ale również zmieniającym się realiom współczesnego świata. W większości gmin Dożynki są wyśmienitą okazją, aby nie tylko podziękować rolnikom za ich pracę i poświęcenie, ale również zintegrować lokalną społeczność w trakcie imprez masowych. Tak jest w większości gmin, a jak było w tym roku w gminie Mieroszów? Zapraszam Państwa do lektury…

Przez lata Dożynki w gminie Mieroszów organizowane były w ostatnią niedzielę września, nie tylko ze względu na dłuższy okres wegetacji w naszym górzystym regionie, ale co najważniejsze ze względu na obchody święta patrona mieroszowskiego kościoła katolickiego Św. Michała Archanioła. Gospodarz mieroszowskich Dożynek - Burmistrz gminy Mieroszów Marcin Raczyński – postanowił jednak zorganizować tegoroczne Święto Plonów w sobotę, 16 września 2017 r.

Tegorocznym ceremoniom dożynkowym w gminie Mieroszów przewodniczyli tradycyjnie Starosta i Starościna dożynkowi, którymi w tym roku zostali: Jan Woszczek oraz Karolina Pfeifer.

Starosta oraz Starościna tegorocznych Dożynek.

Starosta dożynkowy - Pan Jan Woszczek - prowadzi w Mieroszowie przy ul. Wiejskiej, 60 ha gospodarstwo rolne ukierunkowane na hodowlę bydła mlecznego. Jego stado liczy 80 sztuk bydła, w tym 34 krowy mleczne.

Mieroszowskie Święto Plonów rozpoczęła o godz. 13:00 msza święta w intencji rolników w kościele parafialnym pw. Św. Michała Archanioła w Mieroszowie. W trakcie mszy poświęcono wieńce dożynkowe oraz symboliczny bochen chleba, przekazany później na mieroszowskim stadionie przez Starostę i Starościnę, gospodarzowi Dożynek – Burmistrzowi Mieroszowa.

W trakcie nabożeństwa...

Po uroczystej mszy świętej, ulicami Mieroszowa wyruszył skromny korowód dożynkowy, który po kilkunastu minutach i pokonaniu ul. Kościelnej, Placu Niepodległości, ul. Dolnej oraz ul. Sportowej, dotarł na płytę stadionu sportowego, gdzie Gospodarz Dożynek dokonał ich oficjalnego otwarcia słowami „Witam serdecznie wszystkich mieszkańców i zaproszonych gości na Dożynkach. Jak Państwo widzą pogoda może nam nie sprzyja, ale na pewno w głębi serca u wszystkich pogoda ducha jest słoneczna”. 

Korowód dożynkowy.

Wśród zaproszonych gości nie zabrakło oczywiście posłanki Agnieszki Kołacz-Leszczyńskiej (PO), wicewojewody dolnośląskiego Pana Kamila Zielińskiego (PiS), wiceprezydenta miasta Wałbrzycha Pana Zygmunta Nowaczyka (PO), radnego Rady Powiatu Wałbrzyskiego Pana Andrzeja Lipińskiego (PO) oraz Przewodniczącej Rady Miejskiej w Mieroszowie Pani Marii Chmielnickiej.

(…) przed chwilą byliśmy w kościele i dziękowaliśmy Bogu za tegoroczne plony, teraz przyszliśmy tutaj, żeby dziękować tym wszystkim, którzy włożyli swój trud i pracę, abyśmy mogli tu dziś z Państwem świętować. (…)” – podkreśliła w swym przemówieniu Pani posłanka Agnieszka Kołacz-Leszczyńska.

Na stadionie nie zabrakło stoisk przygotowanych przez sołectwa: Sokołowsko, Unisław Śląsk oraz mieroszowski Rodzinny Ogród Działkowy "Przyszłość", jak również straganów z pamiątkami, stoisk gastronomicznych oraz dmuchańców. W trakcie części artystycznej wystąpiły zespoły Jeleniogórzanie, znane nam doskonale mieroszowskie Irysy oraz czeski zespół Svingacek. 

Na scenie wystąpiły również tegoroczne laureatki festiwalu „Nie tylko Gospel”: Nikola Busz oraz Marta Linowska, które spotkała bardzo miła niespodzianka ze strony naszego radnego powiatowego Andrzeja Lipińskiego oraz Leszka Surosza, gdy wręczyli im oni kwiaty oraz słodycze.

Laureatki tegorocznej edycji festiwalu "Nie tylko Gospel"

Pomimo padającego deszczu, bardzo żywiołowy i dynamiczny pokaz Zumby, pod kierownictwem Pani Anety Marciniuk, skłonił mieszkańców do tańca i wspólnej zabawy.

Pokaz Zumby

Dożynki na stadionie zakończyła zabawa taneczna, którą prowadził przez kolejną godzinę DJ Martin.

Ani deszcz, ani błoto nie przeszkodziło w dobrej zabawie nielicznie zgromadzonej na stadionie publiczności...

O godz. 19:00 rozpoczęła się na sali kinowej MCK przy ul. Żeromskiego część nieoficjalna mieroszowskich Dożynek, która jak podkreślił Gospodarz Dożynek Burmistrz Marcin Raczyński „(…) jest odpowiedzią na prośbę rolników, którzy stwierdzili, że na zeszłorocznych Dożynkach, tak samo dwa lata temu, było bardzo fajnie i super. Świetnie, że jest to robione dla wszystkich mieszkańców, ale chcieliby również porozmawiać o zagadnieniach które ich dotyczą i spotkać się przy okazji z Burmistrzem i porozmawiać o problemach, które ewentualnie wypadałoby rozwiązać. (…)”. Faktycznie było to spotkanie dla rolników i ich najbliższych, w którym mogli wziąć udział także radni Rady Miejskiej Mieroszowa, jednak jedynie po uiszczeniu opłaty i bez możliwości przybycia z osobą towarzyszącą. Na części nieoficjalnej zabrakło jednak przedstawicieli mieroszowskiego Rodzinnego Ogrodu Działkowego "Przyszłość", których Gospodarz Dożynek najzwyczajniej w świecie nie zaprosił... 

Niestety nie udało mi się porozmawiać z Gospodarzem, a jednocześnie Burmistrzem gminy Mieroszów o organizacji tegorocznych Dożynek, które notabene opuścił już o godz. 16:00. Osobiście dziwi mnie, że pomimo niekorzystnej prognozy pogody, Burmistrz zdecydował się na imprezę plenerową na stadionie, zamiast przenieść ją chociażby do sali sportowej MCK (przy stadionie), jak robiono to przed laty. Nie wiem również dlaczego informacja o Dożynkach tak późno dotarła do sołectw przez co nie odbył się turniej sołecki z prawdziwego zdarzenia, a na stadionie zaprezentowały się jedynie sołectwa Sokołowsko oraz Unisław Śląski. 

Przed objęciem funkcji Burmistrza, jeszcze jako kandydat Marcin Raczyński, wypowiadał się dość krytycznie o Święcie Plonów organizowanym przez ówczesnego Burmistrza Andrzeja Laszkiewicza. Na łamach serwisu „Kurier Mieroszowski” ukazał się 14.10.2014 r. artykuł pt. „Dożynki po mieroszowsku”, w którym wypowiedział się on wprost „Zaproponowana przez burmistrza Laszkiewicza forma obchodzenia święta plonów jest raczej niefortunna. Owszem, imienne zaproszenia są jak najbardziej wskazane, ale dożynki powinny być również świętem wszystkich mieszkańców. Ma to duże znaczenie, jeśli chodzi o integrację poszczególnych sołectw, ale także całej społeczności gminnej. (…) Każdego roku dożynki powinny być organizowane w innym sołectwie. W gminie Mieroszów mielibyśmy ośmioletni cykl. Każde sołectwo mogłoby pokazać co ma u siebie najlepszego. To również ogromna promocja na zewnątrz. (…) Dożynki powinny wyglądać zupełnie inaczej”.

Czy kiedyś uda nam się dowiedzieć co dzisiejszy Burmistrz Gminy Mieroszów Marcin Raczyński miał wówczas na myśli? Zorganizowane przez niego już po raz trzeci gminne Dożynki, wciąż wypadają bardzo słabo na tle ościennych gmin, a frekwencja z roku na rok jest coraz mniejsza…

Tekst i foto: Marcin Flieger

Galeria

Skomentuj

Przed dodaniem komentarza upewnij się, że podałeś swoje imię i adres e-mail. Jednak bez obaw! Nie będzie on widoczny przy Twoim komentarzu. Serwis Gmina Mieroszów Dawniej i Dziś nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy publikowanych przez czytelników Serwisu. Jednocześnie zastrzegamy sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących prawo, obraźliwych i wulgarnych lub zawierających treści reklamowe nie uzgodnione z administracją Serwisu.