Pusty stadion, puste trybuny... Koniec Białego Orła?

Większość z naszych czytelników doskonale zna perypetie TKS Biały Orzeł w Mieroszowie. Niewiele jednak osób wie w jaki sposób doszło do tego, że Klub nie uczestniczy w żadnych rozgrywkach piłkarskich, a sekcja Młodych Wilków przestała istnieć…

W ubiegłym roku bardzo głośny był spór pomiędzy ówczesnym Zarządem klubu TKS Biały Orzeł, a Burmistrzem Mieroszowa Marcinem Raczyńskim, który odmówił dalszego dotowania Klubu środkami z budżetu gminy Mieroszów. Rozwiązaniem sporu i wyjściem na prostą miały stać się zmiany we władzach Klubu i odcięcie grubą kreską od poprzedniego zarządu.

Do tych zmian doszło po zakończeniu rozgrywek w 2017 roku. Stery w klubie objął nowy zarząd pod kierownictwem Wiesława Wielgusa na stanowisku Prezesa i Andrzeja Lipińskiego – Wiceprezesa. Klub znajdował się wówczas w bardzo trudnej sytuacji finansowej, bo jak wiemy już w roku 2017 otrzymał jedynie ograniczone dofinansowanie z budżetu gminy. Doszło nawet do tego, że zagrożone było dalsze funkcjonowanie sekcji dziecięcej Młodych Wilków. Wówczas z pomocą przyszedł Mariusz Liczbiński, który przekazał Klubowi wsparcie w wysokości 5000 złotych [więcej]. Środki te wystarczyły jednak na działanie sekcji Młodych Wilków jedynie do początku 2018 roku.

W międzyczasie Gmina Mieroszów ogłosiła konkurs na zadanie własne gminy z zakresu kultury fizycznej, a czas na składanie wniosków mijał w pierwszych dniach stycznia 2018 roku.  Oczywistym było, że uzyskanie tej dotacji dla Klubu było szalenie trudne. Biorąc pod uwagę fakt, że rok wcześniej ta dotacja nie została przyznana. Jednak to właśnie zmiany w zarządzie Klubu miały być „lekarstwem” na tę sytuację i zakończeniem sporu z Burmistrzem Marcinem Raczyńskim.



 

Jednak, co dziwi najbardziej w całej tej sytuacji, stało się zupełnie inaczej… Nowy zarząd TKS Biały Orzeł w ogóle nie złożył wniosku o dofinansowanie Klubu z budżetu gminy na rok 2018. Czyżby po prostu przegapił termin złożenia wniosków? A tym samym doprowadził do sytuacji, że Klub został pozbawiony najważniejszej części środków finansowych na swą działalność? Jaki zatem pomysł mieli Panowie Wielgus i Lipiński na funkcjonowanie klubu? Dlaczego wchodząc do zarządu klubu nie zabezpieczyli środków finansowych na 2018 r.? Dlaczego nie starali się w żaden sposób pozyskać sponsorów? Po co w ogóle objęli zarząd w Klubie, skoro nie mieli na niego żadnego pomysłu?

Dalszą historię znamy już doskonale… Burmistrz Marcin Raczyński skrzętnie wykorzystał ten fakt i na bazie dzieci z Białego Orła założył Akademię Piłkarską. Seniorzy TKS Biały Orzeł rozjechali się po okolicznych klubach, a klub w rzeczywistości przestał funkcjonować…

Smutne, że nowemu zarządowi zabrakło nie tylko wizji na funkcjonowanie klubu TKS Biały Orzeł, ale również chęci do pracy. Czy wzięło się to z tego, że większość mieszkańców uważa, że do upadku klubu doprowadził Burmistrz Marcin Raczyński? Bo jak widać nowy zarząd nie wykazał się niemalże żadnymi działaniami ani tym bardziej zaangażowaniem w sytuacji kryzysowej. A może tak po prostu odpuścił temat?

Dziś Pan Lipiński kandyduje na stanowisko Burmistrza miasta i Gminy Mieroszów, a Pan Wielgus na radnego Rady Miejskiej Mieroszowa. Wszyscy kandydaci niemal zgodnie podkreślają, że nasza gmina jest w sytuacji kryzysowej – podobnie jak przed rokiem klub TKS Biały Orzeł. Pozostaje nam mieć tylko nadzieję, że w przypadku gminy Mieroszów wykażą się większą determinacją do działania niż w przypadku Klubu, bo niestety nasza gmina może skończyć podobnie…

Jak zawsze czekamy na Państwa opinie i komentarze…

Marcin Flieger