Gruzowisko

Lata zaniedbań i brak remontów powoduje, że niczym nowym staje się dla nas konieczność rozbiórki nieruchomości grożących zawaleniem. Znikło ich już bardzo wiele i proces ten wciąż postępuje. Jedną z takich nieruchomości był prywatny budynek na terenie Nowego Siodła rozebrany w tym roku.  

Czy aż tak wielkich nakładów wymagało odrobinę dokładniejsze uprzątnięcie terenu rozbiórki?

Budynek został rozebrany, ale terenu nie posprzątano - jak mogą Państwo zobaczyć na prezetowanych zdjęciach - zalega tam wciąż masa gruzu. "Czy aż tak wielkich nakładów wymagało odrobinę dokładniejsze uprzątnięcie terenu rozbiórki?" - pyta jeden z sympatyków serwisu Gmina Mieroszów Dawniej i Dziś, który poinformował nas o tym fakcie,  pytając również "Czy jest to miejsce bezpieczne dla dzieci, które z całą pewnością wykorzystają je do zabawy?". Czekamy na Państwa komentarze. Jednocześnie liczymy na to, że podmiot który dokonał rozbiórki, za który z całą pewnością została wystawiona faktura, uprzątnie ten teren w należyty sposób. Czy tak się jednak stanie???

Marcin Flieger